Ptaki trafiły do azylu

2020-07-15
Dwie sowy i gawron potrzebowały pomocy

Każdego roku w okresie lęgowym do Urzędu Miejskiego wpływają zgłoszenia o ptakach, które po wypadnięciu z gniazda lub po nieudanych pierwszych lotach potrzebują pomocy. Ostatnie takie zgłoszenia dotyczyły dwóch młodych sów uszatek i gawrona. Sowy zostały znalezione przez mieszkańców w trawnikach miejskich parków. Były narażone przede wszystkim na ataki psów i kotów, dlatego mieszkańcy do czasu przyjazdu pracowników urzędu otoczyli je opieką. Gawron z uszkodzonym skrzydłem domagając się pomocy wszedł za mieszkanką jednego z bloków osiedlowych do klatki schodowej i szedł za nią aż na półpiętro. Kobieta zatrzymała ptaka w swoim mieszkaniu przez całą noc, a rano poprosiła o pomoc urzędników i weterynarza. Wszystkie trzy ptaki trafiły do ptasiego azylu w Złotej Pińczowskiej. Sowy po uzyskaniu samodzielności i zaobrączkowaniu zostaną wypuszczone na wolność. Uszkodzenie skrzydła gawrona okazało się poważne, dlatego ptak zostanie w azylu na stałe.
Liczba zgłoszeń tego typu rośnie z roku na rok. Świadczy to o rosnącej świadomości i wrażliwości społecznej na los zwierząt. Zdarza się, że mieszkańcy we własnym zakresie odwożą ptaki do azylu i pokrywają koszty ich leczenia.
Przy okazji zwracamy się z apelem by nie podejmować pochopnie decyzji o zabieraniu ptaków lub o wzywaniu do nich pomocy. Często są to ptaki, które uczą się latać i nieudane próby lotów są częścią ich naturalnego startu w dorosłe życie. Są jednak sytuacje, kiedy pomoc jest niezbędna. To sytuacje, gdy ptak ma widoczne obrażenia, znajduje się w niebezpiecznym miejscu (wtedy można go bardzo delikatnie przenieść trochę dalej, w bezpieczniejsze miejsce) czy też gdy jest pewność, że spadło z drzewa całe gniazdo.



 

 

wstecz